Zoo we Wrocławiu jest najstarsze na obecnych ziemiach polskich. Należy też do najstarszych w Europie. Przy takiej liczbie zwierząt (11.000) i gatunków (1100) musi jednak sprytnie i nowatorsko zagospodarowywać swoje 33 hektary, by utrzymywać międzynarodową renomę – oto odpowiedź na pytanie, dlaczego Afrykarium w ogóle powstało.
W 2008 roku miasto, zachęcane rewolucyjnymi pomysłami ówczesnego dyrektora zoo Radosława Ratajszczaka, rozpisało konkurs na obiekt, jakiego dotąd nie było. Oto miał powstać pawilon zawierający różne środowiska przyrodnicze Afryki, w tym wbudowane oceanarium. Spośród propozycji 14 pracowni do realizacji poszła ta nakreślona przez wrocławską firmę ArC2 Fabryka Projektowa, a konkretnie – przez Dorotę i Mariusza Szlachciców oraz Wojciecha Napierałę. Afrykarium według ich koncepcji otwarto w 2014 roku. Ponownie wywindowało wrocławskie zoo ku wielkiej popularności, wyniosło także na zupełnie nowy poziom pracownię. Została ona obsypana wrocławskimi i ogólnopolskimi nagrodami. Doświadczenia wyniesione z tej realizacji poniosła dalej, projektując po latach między inny Orientarium dla ogrodu zoologicznego w Łodzi.
We Wrocławiu projektanci budynku inspirowali się kształtem wodnej fali. Sytuując swoją bryłę na terenie zoo, głęboko ukłonili się także Maksowi Bergowi. Stojąca po przeciwnej stronie ulicy Hala Stulecia ma 160 m długości przy podstawie. Tyle samo, co ustawiona równolegle do niej dłuższa elewacja Afrykarium. Nowy obiekt dla zoo stanął idealnie na osi wyznaczonej przez Halę Stulecia i dwie zabytkowe kładki dla pieszych. Kto nie wierzy, niech spojrzy na zdjęcia lotnicze – obiekt domyka zaplanowaną już 100 lat temu oś kompozycyjną z północy na południe.
Architekci, konstruktorzy i wykonawcy musieli pokonać wiele wyzwań. Nie było łatwe ani zapewnienie utrzymania mikroklimatów kilku afrykańskich biotopów jednocześnie, ani budowa części wodnej (szyby akrylowe ważące nawet osiem ton sprowadzano aż z japońskiej Okinawy). Osiągające około 13 metrów ekstrawaganckie przewieszenie nad strefą wejściową również było inżynieryjnym wyzwaniem. Nadało bryle ciekawy wygląd, który dodatkowo podkreślono dziesięcioma wielkimi czarno-pomarańczowymi piktogramami. Dwa z nich się powtarzają: pierwszy i szósty przedstawia parę mrówników, trzeci i siódmy – rodzinę jeżozwierzy. A teraz popatrzmy na słowo AFRYKARIUM: ma dziesięć liter, przy czym powtarzają się tylko pierwsza i szósta (A) oraz trzecia i siódma (R)…
Wrocławska Organizacja Turystyczna
ul. Wystawowa 1
(Budynek IASE, pokój 207)
51-618 Wrocław
Skontaktuj się z nami
+48 534 766 862
wrot@wroclaw.travel
Treść: Michał Guz | Redakcja: Ewelina Moroń | Zdjęcia: Hipolit Terpiński | Projekt: Grafika Polska