Po łacinie ovum, po włosku uovo, po portugalsku oraz w esperanto ovo – a po polsku jajko.
Tego typu biomorficznymi kształtami fascynował się między innymi wrocławski architekt Witold Lipiński już w latach 60-70. Świat potrzebował jednak komputerów, odpowiedniego oprogramowania oraz dużo lepszych technologii budowlanych, zanim można było myśleć o naprawdę dużych kubaturowo realizacjach tego typu. Na przełomie XX/XXI wieku były one w USA i Europie już na tyle liczne, że dorobiły się nawet swojej nazwy - "architektura blobowa". W Polsce ten nurt wciąż jest reprezentowany bardzo rzadko, dlatego tym bardziej warto przyjrzeć się wrocławskiemu przypadkowi. Nasze miasto ujrzało gotowe Ovo w 2016 roku.
Trudno o inny wrocławski przykład dosłownego styku (ścianami) dwóch tak pionierskich obiektów. Po wschodniej stronie od działki, na której wyrosło Ovo, króluje ekspresjonistyczny budynek Poczty Głównej z 1929 roku. To historycznie pierwszy wrocławski wieżowiec, dociągnięty do imponujących wtedy 43 metrów wysokości. Bliski kuzyn i rówieśnik sławnych ceglanych biurowców Kontorhausviertel z Hamburga, które znajdują się na liście UNESCO. Od zachodu powstała antyteza Poczty Głównej: Ovo to pierwszy w naszym mieście pełnoprawny przedstawiciel tak zwanej architektury blobowej. Kontrastujący z wykończonym w klinkierze sąsiadem bielą płyt z corianu. Niemalże wlewający się pływającą, amebowatą bryłą w ceglanego kompana. Trudno wręcz prowadzić dyskusję o Ovo bez odniesienia się do zabytkowego towarzysza.
Za odważnym projektem wrocławskiego bloba stoi paryskie studio Gottesman-Szmelcman Architecture. Ten wielofunkcyjny budynek łączy w sobie 5-gwiazdkowy hotel Hilton, ekskluzywny budynek apartamentowy, biura klasy A, kawiarnie, restauracje, siłownię i centrum wellness, spa oraz różnorodne usługi. Wygląda elegancko i zachęca przechodniów do odwiedzin, nie tylko dzięki usługom na parterze, ale także dzięki dużemu, publicznie dostępnemu zielonemu patio, które każdego lata gości festiwal muzyczny otwarty dla publiczności,ma które wchodzi sie wprost z ulicznego chodnika.
Warto podkreślić jakość wykończenia elewacji, bo dla zachowania efektu było to kluczowe. Użyty corian był w polskim budownictwie nowinką – dopiero zatwierdzoną przez Instytut Techniki Budowlanej. Mimo skomplikowanego kształtu budynku poszczególne płyty są dobrze spasowane. Co ważne – po około dekadzie od oddania do użytku znajdująca się w pobliżu jednego z najbardziej uczęszczanych skrzyżowań w mieście „skorupka” Ovo nadal lśni bielą. Ściany wykończone tynkiem po tylu latach białe już by nie były.
Wrocławska Organizacja Turystyczna
ul. Wystawowa 1
(Budynek IASE, pokój 207)
51-618 Wrocław
Skontaktuj się z nami
+48 534 766 862
wrot@wroclaw.travel